Blog > Komentarze do wpisu
Miasteczko Wicklow

Cześć!


Piękna, słoneczna pogoda zawiodła nas w niedzielę do oddalonego o około 40 kilometrów na południe od Dublina nadmorskiego miasteczka Wicklow. Założone około 795 roku przez Wikingów miasto, jest aktualnie stolicą hrabstwa Wicklow - ostatniego z ustanowionych hrabstw. Miasteczko od samego początku wita nas spokojem i rozleniwieniem. Nawet drobne prace w porcie przy kutrach rybackich nie psują tego nastroju. Delikatny powiew wiatru i szum pięknej, przejrzystej morskiej wody w otoczeniu widzianych w oddali szczytów gór Wicklow nadaje miastu unikalny i piękny charakter. Ale zacznijmy od początku...


Wyświetl większą mapę

Droga z Dublina do Wicklow jest prosta i szybka. Przez cały czas kierujemy się drogą N11 na południe w kierunku Wicklow/Wexford. Droga jest szeroka, dwupasmowa dla każdego z kierunków i pusta. Zastanawiamy się ile osób decyduje się dojeżdżać codziennie z Wicklow do pracy w Dublinie. Ostatecznie nie ustalamy jednej wersji.
Po przejechaniu wąskich, starych uliczek miasteczka zatrzymujemy się niedaleko morza. Jak się okazuje - przy porcie. A tam pomimo niedzieli praca wre. Do portu wracają rybackie kutry, wszędzie czuć zapach ryb i starej przynęty. Uciekamy stamtąd jak najprędzej.

Kierujemy się na widoczne w oddali pokryte czarną farbą stare armaty. Armaty są wycelowane w kierunku zatoki. Niestety nie wiemy czy pochodzą z czasów obrony przez atakami Napoleona, czy może z innego burzliwego okresu...

Niedaleko nas widać ruiny. Podchodzimy bliżej i patrzymy na zniszczony Black Castle. Zbudowany na skale wyrastającej wprost z morza Irlandzkiego około 1174 roku, niedługo po inwazji Normanów. Atakowany często przez Irlandzkie klany oraz Brytyjską Koronę. Zniszczony ostatecznie w 1640 roku.

Jednak co tam spalone zamki i stare armaty jeśli otaczają nas takie krajobrazy! Kolor wody był wprost nieziemski a skaliste zbocza nadają zatoczce charakteru.

Jeśli natomiast jesteście miłośnikami golfa Wicklow na pewno Was zachwyci! 18 dołkowe pole golfowe jest oddalone niecały kilometr od ruin i tak jak one położone nad samym morzem.

Ulice samego miasteczka są spokoje, wąskie i typowo sielankowe. W Wicklow zdecydowanie można odpocząć! Czas zdaje się płynąć tu o wiele wolniej niż w pobliskim Dublinie...

Pozdrawiamy!
Ogr i Osiołek

 

poniedziałek, 18 kwietnia 2011, od-kuchni

Polecane wpisy

Komentarze
2011/04/21 11:49:21
Chyba zamieszkałabym w Wicklow i dojeżdżała do Dublina ;)
Skoro wszystkie pasy puste ... ;)