Blog > Komentarze do wpisu
Plaża Silver Strand

Cześć! Kontynuując szukanie ciekawych miejsc w Donegalu natrafiłam na plażę określaną mianem jednej z najpiękniejszych plaż Irlandii. Kilka dodatkowych zdjęć plaży Silver Strand utwierdziło nas w przekonaniu, że jest to miejsce, w którym chcemy spędzić chwilę czasu. A z racji, że podczas 2 dniowej wycieczki, najlepszym momentem na chwilę plażowego wytchnienia jest popołudnie zaraz po zameldowaniu się w miejscu gdzie zaplanowaliśmy nocleg zaczęłam szukać opcji zakwaterowania jak najbliżej tej cudownej plaży.
Wyświetl większą mapę

I oto udało się! Tak, więc z trasą wyznaczoną do wioseczki Malin Beg ruszyliśmy przed siebie. Po przybyciu okazało się, że zarezerwowany hostel jest bardzo przytulny - wręcz w standardzie irlandzkiego Bed & Breakfast lecz jedynie bez Breakfast ;) Właściciel to przemiły człowiek, który chętnie porozmawia i opowie ciekawe historie o Irlandii. Jeśli ktoś z Was chciałby się wybrać podaję stronę internetową hostelu: http://www.malinbeghostel.com/

Po niecałej 10 minutowej wędrówce od hostelu we wskazanym przez właściciela kierunku ukazał nam się jeden z piękniejszych w Irlandii widoków. Schowana pomiędzy majestatycznymi zboczami gór piękna piaszczysta plaża. Kolor wody delikatnie podkreślał jej urodę. Przez chwilę mogliśmy poczuć się zupełnie jak na wakacjach!

Niedaleko stromych schodów prowadzących na plażę pasą się niczym nie zabezpieczone owce. Są one oczywiście pomalowane w swoje charakterystyczne barwy - inne dla każdego gospodarstwa, tak, aby przypadkiem nie pomyliły się rolnikom.

Plaża powitała nas cudownie miękkim piachem i odpływem. Co prawda nie było na niej za wiele muszelek, ale cudownie omszałe głazy oraz woda spływająca z otaczających plażę wzgórz małymi wodospadami doskonale zrekompensowała tą stratę.

Zdecydowanie polecamy ten zakątek zielonej Irlandii. Szczególnie, że opuszczaliśmy go z mocnym postanowieniem powrotu w to miejsce, gdy będzie już zdecydowanie cieplej i będziemy w stanie zmusić nasze ciepłolubne tyłki do kąpieli w zimnych wodach Atlantyku.

Pozdrawiamy!
Ogr i Osiołek

czwartek, 14 kwietnia 2011, od-kuchni
Tagi: podróże

Polecane wpisy

Komentarze
2011/04/15 13:38:51
No proszę, nawet owce w barwach Świętego Patryka! A plaża cudna!