Blog > Komentarze do wpisu
Zamek Dubliński

Witajcie!


Jeśli miałabym wybrać obiekty, które najbardziej lubię zwiedzać byłyby to chyba zamki. A zdecydowanie zamki, stare dwory i pałace. Wydaje mi się, że tą miłość zaszczepiła mi gdzieś za młodych lat mama i reszta rodziny opowiadająca o starych polskich i rodzinnych dziejach... Tak więc, dziś zabieram Was ze mną w podróż, po Zamku w Dublinie!

 

 


Wyświetl większą mapę

 

Zbudowany w latach 1204-1224, prawdopodobnie w miejscu niegdysiejszej warowni Wikingów zamek nie sprawia wrażenia tak mocno starego. Jest to zapewne spowodowane faktem iż w 1684 roku spłonął on prawie całkowicie i został odbudowany. Z dawnego zamku przetrwała jedynie kamienna wieża - Record Tower.

Zamek był do 1922 roku, czyli odzyskania niepodległości przez Irlandię był siedzibą angielskich wice-królów. Irlandia aktualnie spodziewa się na zamku odwiedzin kolejnego Brytyjskiego monarchy - Królowej Elżbiety II podczas jej majowej wizyty. Będzie to pierwsza oficjalna wizyta brytyjskiego monarchy od czasów odzyskania przez Irlandię niepodległości.

Spacerując po zamkowych salach nie czuć chłodu ani echa minionych pokoleń. Przewodnik nie zwraca uwagi na błyskające w około flesze z aparatów trzymanych w japońskich rękach. Delikatnie opowiada irlandzki dramat rozgrywający się za tymi murami. Wiele lat okupacji i grabieży wyspy, wiele decyzji zapadało właśnie w tych salach.

Po drodze mijamy też salę tronową z ustawionym w niej tronem, na którym prawdopodobnie zasiadł Wilhelm Orański po zwycięstwie w Bitwie nad Boyne.

Zwiedzanie kończymy w podziemiach. Odkopanych całkiem niedawno przez archeologów pozostałościach po spalonym wcześniej zamku. Zostawionych na zapomnienie...

Pozdrawiamy!

środa, 27 kwietnia 2011, od-kuchni
Tagi: Dublin

Polecane wpisy

Komentarze
cashub
2011/04/27 15:56:33
Kurcze, mieszkam tutaj juz prawie 6 lat, a jeszcze nie bylem w srodku...
-
2011/04/27 23:09:54
Też lubię zamki :):)
Fajnie jest tak zwiedzać i móc robić zdjęcia, prawda? Nic mnie bardziej nie denerwuje jak zakazy w stylu: bez flesza, bez statywu, bez aparatu ...
We Wrocławiu w Panoramie Racławickiej odebrano mi aparat przed wejściem na wystawe:/
-
od-kuchni
2011/04/28 10:45:33
Cashub - w takim razie pora się wybrać :) Polecam!

Calmiriel - Z tym zwiedzaniem w robieniem zdjęć to prawda - fajnie. Aczkolwiek z drugiej strony czasem, gdy grupy zwiedzających są za duże robi się tłoczno i nie fajnie gdy każdy chce mieć to samo na zdjęciu. Tutaj na szczęście grupa liczyła około 15 osób więc nie było to problemem, ale gdyby 50 osób rozbiegło się po komnacie próbując uwiecznić jej najpiękniejsze elementy to byłoby to delikatnie mówiąc denerwujące....Ja dlatego mimo wszystko w takich miejscach nie używam lampy błyskowej - nawet jeśli wolno :)
-
zstrucki
2011/05/05 17:29:50
Zamek przypomina mi trochę ten w Lublinie. Też nowa bryła, z pozostawieniem starej, zabytkowej wieży. Co do flesza: nie powinno się go używać we wnętrzach, mówię to także jako przewodnik. I tak, jak się nie jest profesjonalistą, zdjęcia będą kiepskie. A Panorama Racławicka to nie zwykłe zwiedzanie - to narodowe i historyczne misterium, świetny przykład kształtowania przez państwo pamięci wspólnotowej, że tak mądrze napiszę.
-
od-kuchni
2011/05/06 09:26:30
Nie widziałam zamku w Lublinie, jakoś nigdy nie było nam z Lublinem do siebie po drodze... Ja powiem tak - nie używam flesza w zabytkach z czystego szacunku dla zabytków jak i współzwiedzających. Zdjęcia co prawda wyjdą odrobinę ciemniejsze ale dodatkowe 5 min w programie graficznym i nadają się do oglądania :)