Blog > Komentarze do wpisu
Zalew Vartry

Kochani!


Dziś zapraszam Was na spacer wokół Zalewu na rzece Vartry (Vartry Reservoir). Ten zbiornik wodny został zbudowany w latach 1862 i 1868 w dolinie rzeki Vartry w hrabstwie Wicklow. Celem jego budowy było dostarczanie wody ludności w hrabstwach Wicklow, Dublin oraz Dun Laoghaire-Rathdown oraz dzięki oczyszczaniu wody zapobieganiu epidemiom groźnych chorób.


Wyświetl większą mapę

Spacer zaczynamy w miasteczku Ashtown i kierując się drogą R765 zaczynamy obchodzić zalew od strony wschodniej. Przyjemna leśna ścieżka bez śladu żywego ducha oraz delikatny plusk wody zachęca do spaceru. Gdyby nie silny wiatr wiejący nam w uszy z ogromną siłą byłby to niezwykle przyjemny spacer...

Dookoła nas latają rozśpiewane ptaki, gdzieniegdzie słychać beczące owce. Jezioro otaczają góry Wicklow oraz las. Jest to bardzo przyjemne miejsce, aczkolwiek odradzam planowanie tu pikniku - na rozłożenie koca zdecydowanie brakuje tu miejsca.

Spacer leśną ścieżką kończy się kilka razy. Należy wtedy wyjść na ulicę, pokonać asfaltem odcinek mostku pomiędzy jednym a drugim zalewem i wrócić na leśną ścieżkę. Jednak pamiętajcie o jednym - obejście całego zalewu zajmuje około 2 godziny - to przyjemny, aczkolwiek 8 kilometrowy spacer :)

Po pewnym czasie dochodzimy do samotnie pozostawionych na brzegu , podtopionych łódek. Pewnie są to łódki okolicznych rybaków, ponieważ łowienie ryb na zalewie Vartry jest dozwolone.

W połowie naszego spaceru, niedaleko miasteczka Rounwood znajduje się wspomniana oczyszczalnia wody. A. na początku myślał, że to stawy hodowlane, jednak tabliczka informująca nas oświeciła ;)

Na przeciwko oczyszczalni znajduje się ciekawy mostek. Niestety brama była zamknięta, więc przejście się mostkiem odpadło :(

Mijamy tez jeden z nielicznych domów, jakie znajdują się nad jeziorem. Ma zdecydowanie urzekającą bramę...

Nasz spacer kończy się Ashtown, wsiadamy do auta i przemarznięci uciekamy do domu. W końcu pora na ciepłą herbatkę.

Pozdrawiamy!
Ogr i Osiołek

 

ps. Wszystkich gotujących podróżników zapraszam do konkursu na moim blogu kulinarnym :)

niedziela, 29 maja 2011, od-kuchni
Tagi: wyspa przyroda

Polecane wpisy

  • Zalew Poulaphouca

    Kochani! Dziś zabieramy Was na wycieczkę nad kolejny zalew. Znajdujący się niedaleko Dublina, około 30 kilometrów w kierunku południowym zalew Poulaphouca jest

  • Jezioro (pełne) Guinnessa

    Kochani! Mieszkanie w Irlandii ma sporo plusów. Jednym z nich jest możliwość zobaczenia jednego dnia różnych rodzajów krajobrazu. Począwszy od morskiego, poprze

  • Grobla Gigantów

    Kochani! Jest to jedno z miejsc, o którym na pewno przeczytacie w każdym przewodniku i wielu artykułach o Irlandii. Jedna z częściej odwiedzanych za wyspie atra

  • Jesiennie

    Piękna jesień za oknem...siedzę sobie i obserwuję,nie najlepiej się czuje więc nie wybieram się nigdzie...a tak chciałabym pospacerować i nacieszyć oczy tymi ws

  • Późny lot

    Pierwszy raz w życiu spotkałam rusałkę admirała w drugiej połowie października, a działo się to w Ogrodzie Botanicznym UKW.

Komentarze
2011/05/29 20:18:26
Stawy hodowlane mnie rozśmieszyły :):):)

Mostek śliczny!
-
2011/05/29 21:00:37
Piękna ta szmaragdowa wyspa! Czy te malunki na owcach są zawsze zielone ? Szkoda że mostek był zamknięty, bo pewnie jest z niego interesujaca perspektywa. Pozdrawiam!
-
od-kuchni
2011/05/29 21:39:51
@calmiriel - mnie też :) A mostek fakt - "na żywo" prezentuje się jeszcze bardziej uroczo
@sukienka_w_kropki - co do malunków na owcach - to zależy od gospodarza - każdy ma swój kolor rodowy i w taki właśnie maluje owce ;).
-
zstrucki
2011/05/31 19:53:16
Brama bramą, ale dom też niczego sobie. Szczególnie w takich okolicznościach przyrody.
-
mopswkuchni
2011/06/02 15:10:33
No tak, stawy hodowlane...jakoś takoś nie było to dla mnie niespodzianką :P
Mostek uroczy, to jest na pewno jedno z miejsc, które chciałabym zobaczyć!
-
od-kuchni
2011/06/05 19:23:13
@zstrucki - fakt - domek też był ciekawy :) Mój wzrok jednak przykuł ten motyw koników w bramie ;)
@mopswkuchni - tak naprawdę z daleka to tak wygląda :) Co do miejsca - jak już nas odwiedzicie, to nie ma problemu - zalew jest oddalony o około 20 minut jazdy autem od naszego domu :)