Blog > Komentarze do wpisu
Zamek Malahide

Kochani!

W dzisiejszym zapraszam Was do cudownego zamku. Pomimo swojego sędziwego wieku - staruszek liczy sobie dobre 800 lat - utrzymany jest w świetnym stanie! Otoczony wszechogarniającą zielenią w ilościach przytłaczających nawet jak na Irlandię wydaje się być perełką wśród spotykanych na każdym kroku kamienistych rodowych siedzib. Zamek ten znajduje się na przedmieściach Dublina od strony północnej - zapraszamy do Malahide!


Wyświetl większą mapę

Do zamku dotarliśmy spacerkiem przez park od strony Dublin Road - to, co było dla nas pierwszym zaskoczeniem to właśnie ten park! Przyzwyczajeni do ułożonych i gładko przystrzyżonych irlandzkich parków z niewielką ilością drzew byliśmy mocno zdziwieni zastanym buszem. Wąska asfaltowa ścieżka prowadziła nas w stronę zamku wśród wysokich drzew i rozłożystych krzewów, jednak po dojściu prawie na miejsce powitała nas dobrze znana struktura Irlandzkiego parku - krótka trawa i nieliczne drzewa też mają swój urok!

Widziany z daleka wyłaniający się zamek wydaje się mały i bardzo symetryczny. Nie spodziewajcie się bajkowego pałacu i wież - zamek w Malahide posiada spokojną bryłę jednak ma w sobie pewną nutkę romantyzmu. Niestety nie znajdziecie we wpisie zdjęć z wnętrz zamku - jest tam kategoryczny zakaz robienia zdjęć.

Po uiszczeniu opłaty w zamkowej kasie na wyprawę po zamku zabiera Was elektroniczny przewodnik. Spacerując po komnatach wsłuchujecie się w płynące z sufitu opisy sal i historii zamku. Co ciekawe i zadziwiające zamek ten od roku 1185 do 1975 należał do jednej rodziny - Talbotów. Nadany razem z ziemiami i portem Malahide Richardowi Talbotowi przez króla Henry'ego II. Niestety ostatnia mieszkanka zamku - Rose Talbot - sprzedała zamek Państwu Irlandzkiemu w roku 1975 z powodu problemów z płynnością finansową. Rose wyjechała następnie do Australii gdzie bezdzietnie zmarła kilka lat temu.

Zamek obecnie jest udostępniony dla turystów przez cały rok. Nie jest jednak pusty - wspaniałe meble z XVII, XVIII, XIX i XX wieku zdobią każdą komnatę. To właśnie one sprawiają, że zwiedzanie Malahide ma swój urok - wystrój wnętrz sprawia, że czujemy się jak w prawdziwym zamku, w którym nadal zamieszkują ludzie a nie jak w typowym muzeum.

Jeśli wybierzecie się do Malahide nie zapomnijcie o tym, że możecie się natknąć na ducha ;) Zamek jest podobno nawiedzany przez kilka zjaw - w tym Lord Galtrin który zginął w boju w dzień swojego wesela lub klasyczna Biała Dama która przechadza się czasem głównym holem zamku...

Pozdrawiamy!
Ogr i Osiołek :)

środa, 20 lipca 2011, od-kuchni
Tagi: Dublin zabytki

Polecane wpisy

  • Galeria Nauki

    Witajcie! Jeśli przypadkiem znajdziecie się w Dublinie, w okolicy Trinity College lub Pearse Station (która swoją stroną wygląda odrobinę jak stacja kolejowa z

  • Narodowe Muzeum Transportu

    Witajcie! Dziś po raz kolejny zabieramy Was na Howth gdzie mieści się Narodowe Muzeum Transportu. Niepozorny budynek położony wśród starych zamkowych ogrodów ni

  • Zamek Dromagh

    Witajcie! Częstym widokiem w Irlandii bywają zamki pozostawione same sobie, porzucone gdzieś w polu, zapomniane. Zamek Dromagh niczym by się w tym względzie nie

  • Jordania

    To jeden ze spokojniejszych państw, jeśli chodzi o Bliski Wschód. Kraj nowoczesny, gościnny i przyjazny przybyłym turystom. Co ważne zimą może być doskonałą ods

  • Zabytki.

    W Pradze możemy zwiedzić wiele ciekawych zabytków: Tańczący dom w Pradze - awangardowy budynek projektu pary architektów: Vlado Milunića i Franka Gehry'ego w s

Komentarze
2011/07/21 08:38:04
Istotnie jest piękny i taki "ciepły",pewnie przez tę roślinność wokoło.
-
Gość: Mikasia, 109.255.215.*
2011/09/05 23:11:42
Nasz cudny park - polecam również ścieszki leśne - nie tylko główną trasę asfaltową (turystyczną :) ) do parku. Jest tu też cudny plac zabaw - zawsze pełny z super wysoką zjeżdżalnią - rakietą (widziałam kilka razy tatusiów zjeźdzjących zamiast dzieci). Części parku bez drzew to w większości boiska - w weekendy choć nie tylko aż roi się od kolorowych koszulek drużyn piłkarskich, rugby, hurling. Jest też małe pole golfowe i do krykieta. No i koncerty w parku przy zamku - najświeższy to koncert Prince'a. Więcej tu (stary w sumie już wpis) mikasia.wordpress.com/2009/12/31/zamek-w-malahide/

Pozdrawiam,
Kasia