Blog > Komentarze do wpisu
Przełęcz Sally Gap

Witajcie!

Nie umarliśmy, nie zmieniliśmy miejsca zamieszkania, nawet szczerze mówiąc niewiele się zmieniło... No może poza faktem iż ostatnio doskwiera boleśnie chroniczny brak czasu, co niestety bezpośrednio przekłada się na częstotliwość pisania - częstotliwość zwiedzania Zielonej Wyspy została na szczęście taka sama!

Sally Gap to jedna z bardziej znanych przełęczy w pięknych górach Wicklow. Wybieramy się na nią zawsze gdy tylko pogoda okazuje się na tyle brzydka, że ciężko zwiedzać coś innego niż mgliste i deszczowe - czyli urocze - góry zza szyby ciepłego auta. Bo kochani Sally Gap jest przełęczą, która właśnie zmotoryzowanych podróżników zainteresuje najbardziej.


Wyświetl większą mapę

Wywodząca swą nazwę od „Saddle Gap” co w wolnym tłumaczeniu oznacza "Przełęcz w Siodle" (Osiodłana Przełęcz ;) ) jest jednocześnie miejscem najwyżej położonego skrzyżowania dróg publicznych w Irlandii. Często spowita mgłą, smagana silnym wiatrem i deszczem nieustannie nas przyciąga i zachwyca bezdrzewnymi, wrzosowymi pagórkami Wicklow oraz hasającymi swobodnie owcami.

Wybierając się na Sally Gap najlepiej kierować się z Dublina w stronę M50, a następnie na N/M 11 i stamtąd odbić na prowadzącą do Glendalough drogę R755. Niedaleko przed dojechaniem do Roundwood odbić w drogę R759, która prowadzi na samą przełęcz. Po drodze na pewno spodobają się Wam zakręty na typowych irlandzkich drogach nad przepaścią. Nie zapomnijcie również zatrzymać się nad Jeziorem Guinnessa :). Sally Gap nietrudno przegapić...

Jeśli już zatrzymacie się aby podziwiać widoki na przełęczy uważajcie aby nie skrzywdzić żadnych elfów oraz wróżek, które podobno czasem zmieniają się we wszędobylskie owce. Z czasem jednak warto ruszyć w dalszą drogę - polecamy szczególnie tak zwaną Military Road, czyli drogę R115. Prowadząca z Rathfarnham, przez Sally Gap aż do Laragh droga budowana przez żołnierzy w roku 1800, jeszcze w czasach gdy Irlandią rządzili Anglicy, oprócz malowniczych widoków zapewnia nocą również niecodzienne doznania. Mianowicie podobno na drodze straszy... Relacje świadków mówią o tym iż czasem nocą można usłyszeć tu maszerujących żołnierzy...

 

Pozdrawiamy!

czwartek, 10 listopada 2011, od-kuchni
Tagi: podróże

Polecane wpisy

Komentarze
xpil
2011/11/10 23:11:40
Piękne zdjęcia.

Jeździmy na Sally Gap dość często - tam jest po prostu pięknie, totalne zadupie, miejscami nawet nie ma zasięgu GSM. Raz jechałem tamtędy w sztormowej pogodzie, podczas urwania chmury, ledwie mnie nie zwiało - i to jeszcze w nocy. Ale żyję.

Pozdrawiam!
-
2011/11/11 00:35:43
Zazdroszczę!
Śliczne widoki, wrzosy i jeszcze elfy! ;):)
-
Gość: pełnoletnia, 46.7.35.*
2011/11/11 19:42:20
Totalnie uwielbiam Sally Gap :) Jestem uzależniona od wycieczek w te tereny :) Piękne zdjęcia tak by the way :)
-
mopswkuchni
2011/11/20 16:40:30
Bardzo urokliwe i tajemnicze zarazem miejsce. A owieczka przy wrzosach urocza