poniedziałek, 28 lutego 2011
Jezioro Górne czyli gdzie udać się na piknik

Kochani!


Upper Lake położone na terenie parku narodowego gór Wicklow jest oddalone od końca południowego Dublina, w którym mieszkamy o około 35 kilometrów na południe. Znajduje się ono w dolinie Glendalough - wymowa glendaloch, której nazwę przetłumaczyć można jako dolina dwóch jezior. Jezioro jest jeziorem morenowym, głębokim maksymalnie na około 30 metrów. W jeziorze oczywiście nie można pływać, ale nawet gdyby było to dozwolone nie sądzę aby znalazło się wielu amatorów kąpieli w Jeziorze Górnym. Jezioro zarówno latem jak i w czasie innych pór roku jest niesamowicie zimne.

Nie przeszkadza to temu, aby teren otaczający jezioro był miejscem współczesnych pielgrzymek Dublińczyków oraz mieszkańców okolicznych miejscowości. Pięknie zadbana i przystrzyżona trawa zachęca do zorganizowania pikniku i spędzenia czasu z rodziną na łonie przyrody.

Do Doliny Glendalough a w zasadzie miejscowości Laragh można dojechać samochodem lub jednym z często kursujących pomiędzy Dublinem a Glendalough autobusem. Warto zabrać ze sobą koc oraz koszyk piknikowy. Często można natknąć sie na dzieci uczące się kopać swoją pierwszą piłkę lub dorosłych czytających książki w cieniu drzew. Ale czemu się dziwić -  nad Jeziorem Górnym naprawdę można odpocząć!

Pozdrawiamy!
Ogr i Osiołek

Tagi: podróże
15:29, od-kuchni , Podróże
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 lutego 2011
Wiosna

Kochani!


Muszę Wam powiedzieć, że ładną mamy wiosnę tej zimy w Irlandii :) Wyspa, jak na zieloną wyspę przystało zachwyca zielenią trawy i budzących się do życia drzew...

Zaczynają pojawiać się pierwsze kwiaty. Często spotykamy krokusy, żonkile i stokrotki. Aczkolwiek dziś podczas jazdy zaskoczyły nas ukwiecone drzewa wiśniowe.... Dla Polaka to trochę niecodzienny widok w lutym. Niestety drzewka rosły przy autostradzie, więc nie udało mi się zrobić zdjęcia.

 

 

Na deser przygotowałam niespodziankę w postaci przemiłego owada, który zawsze wywołuje uśmiech na mej twarzy.

Spotkany na spacerze dwa dni temu powiedział, że do Polski wiosna też niedługo zawita :)

Pozdrawiamy,
Ogr i Osiołek

Tagi: ogólnie
22:30, od-kuchni , Ogólnie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 lutego 2011
Kilka słów o morzu

Kochani!

Morze Irlandzkie do najcieplejszych nie należy. Jego średnia temperatura waha się od 5 stopni zimą do całych 16.5 latem. Otacza ono Irlandię od strony wschodniej. Plaże, bynajmniej te w Dublinie i okolicznych miasteczkach są strasznie kamieniste. Zresztą, co w Irlandii nie jest kamieniste? To co strasznie mi się w tutejszym morzu podoba to fakt iż spotyka się ono z górami, więc często można zobaczyć tutaj takie widoki:

 

 

Na dwóch ostatnich zdjęciach widać początek wzgórza Killiney z którego rozpościerają się niesamowite widoki na Morze Irlandzkie i Dublin.

Wczoraj, w czasie naszego spaceru udało nam się znaleźć ciekawą krabią muszlę:

 

 

Niestety nie doszukałam się nigdzie nazwy gatunku tego kraba, ale gdyby ktoś wiedział to chętnie się dowiem.

A na dziś to już wszystko :)

 

Do napisania!

 

Tagi: wyspa
13:04, od-kuchni , Wyspa
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 lutego 2011
Początek

Kochani!


Wszystko ma swój początek. Pomysł na powstanie tego bloga rzuciła Ania, autorka blogów Mops w Kuchni oraz bloga opisującego życie jej mopsiczki - Pumby. Co Anię do tego skłoniło? Ano - jak to z początkami bywa - często zaczynają się od końca. Tym razem był to chwilowy koniec mieszkania mojego i A. w Polsce. Traf chciał, że A. musiał jakieś 8 miesięcy temu emigrować na Zieloną Wyspę, a ja kilka dni temu do emigrowałam do niego.

Na blogu nie mam zamiaru przedstawiać wynurzeń ze szczegółów naszego życia. Raczej będzie to pewnego rodzaju przewodnik po Irlandii, z przydatnymi informacjami okraszony dużą ilością zdjęć. Mam nadzieję, że A. też czasem wtrąci tu swoje przysłowiowe 3 grosze, czy to fotograficzne, czy literackie.

Tak wiec drobny wstęp na temat tego gdzie mieszkamy - małe, spokojne osiedle w południowym Dublinie. Mieszkając tutaj A. ma blisko do pracy - jakieś 10 minut spacerkiem, i na razie to tyle co na temat osiedla wiem :) Widok z naszej klatki, tudzież okna sypialni prezentuje się następująco:

Mieszkanie do super ciasnych nie należy, aczkolwiek jest wyposażone w mega klaustrofobiczną kuchnię. Co akurat dla mnie jest dość nie fajne, bo kuchnia jest jednym z moich ulubionych domowych pomieszczeń. Ale cóż - damy radę :)

Także do napisania!

Osiołek