wtorek, 30 sierpnia 2011
Film z Irlandią w tle: Leap Year / Oświadczyny po irlandzku, Irlandia/USA 2010

Witajcie!

W ramach kontynuacji cyklu filmowego zapraszam Was na komedię romantyczną w której pierwszoplanową rolę grają irlandzkie krajobrazy i historie.

Źródło: http://cinemaromantico.blogspot.com/2010/05/leap-year.html

Leap Year (Oświadczyny po irlandzku) to zabawna komedia romantyczna opierająca się na pewnym irlandzkim zwyczaju według którego 1 raz na 4 lata czyli 29 lutego,  na Zielonej Wyspie kobieta może oświadczyć się mężczyźnie,a ten musi powiedzieć tak. No tak, więc cóż w tym dziwnego zapytacie? Niestety bohaterka filmu łatwo nie ma - lecąc do swojego narzeczonego, który aktualnie przebywa na zlocie kardiochirurgów w Dublinie z zamiarem postawienia mu wiadomego pytania napotyka pewien problem i ląduje w...Anglii. Udaje się jej na szczęście wynająć łódź która dotransportowuje ją na irlandzkie wybrzeże, warto dodać dziwnym zbiegiem okoliczności jest to zachodnie irlandzkie wybrzeże ( zarówno Dublin jak i Anglia znajdują się od wschodu).

Moim zdaniem film jest wart obejrzenia, nawet jeśli komedii romantycznych nie lubicie, bo ostatecznie typową komedią romantyczną on nie jest... Przecież główni bohaterowie z jednej strony pałają do siebie otwartym znielubieniem a z drugiej patrzą przymrużonym okiem na rozpieszczoną amerykankę i irlandzkiego gbura. Jak więc taka para może się w sobie zakochać? Może więc gbur ma jednak odrobinę serca a amerykanka nie jest do końca rozpieszczona? Dodajecie do tego magię Irlandii w pełnej krasie - cóż - romans gotowy ;)

Film był kręcony między innymi w:

  • Wyspy Aran
  • Glendalough
  • Ruiny zamku Rock of Dunamase
  • Dublin: Temple Bar, Dublin Gregoriański
  • Wicklow Gap
  • Sally Gap
  • Ulica Olaf, Wexford
  • Poppies w Enniskerry
  • Okolice Galway i hrabstwa Mayo

 

Do napisania!

 

Tagi: film
16:11, od-kuchni , Film
Link Komentarze (5) »
piątek, 26 sierpnia 2011
Zamek Narrow Water

Witajcie!

Kolejnym zamkiem jaki odwiedziliśmy podczas przejazdu przez Hrabstwo Down, był zamek Narrow Water. Wybudowany w strategicznym punkcie - pozwalał na strzeżenie brzegu zarówno przed potencjalnymi zagrożeniami od strony morskiej zatoki Carlingford jak i zapobiegał przedostawaniu się ich w górę rzeki Newry, w głąb wyspy.


Wyświetl większą mapę

Naszym największym zaskoczeniem był fakt iż zamki Narrow Water są właściwie 2... Jeden z nich to przykład XVI budowli obronnej o prostym kształcie, do której bardzo łatwo trafić. Obronny zamek  Narrow Water został wybudowany w roku 1568 roku w miejscy gdzie najprawdopodobniej wcześniej stała już jakaś obronna budowla. Budowa tego zamku pochłonęła astronomiczną kwotę 361 funtów 4 szylingów i 2 pensów. Jednak pamiętajmy, że były to inne czasy i pieniądze miały zupełnie inną wartość...

Zwiedzanie zamku Narrow Water nie pozwoli wam na zapoznanie się z pięknem mebli i kunsztownymi dziełami sztuki. Wręcz przeciwnie - mury zamku mimo iż świetnie zachowane są puste. Żadnych ław, gobelinów, dywanów... Jedynie wąskie okienko ukazuje piękno pobliskiej okolicy...

Pomimo piękna okolicy wnętrze zamku jest lekko przytłaczające. Kto wie, może ma z tym związek legenda która mówi, iż pewnego razu  trzymana w wieży wbrew swojej woli młoda dziewczyna imieniem Lassara usłyszała wołanie swojego ukochanego. Nie mogąc wydostać się z wieży w inny sposób rzuciła się z okna i umarła uderzając o skały...

Zupełnym przeciwieństwem tego zamku jest wybudowana w roku 1836 przez rodzinę Hall, rezydencja w stylu wiktoriańskim. Piękne ogrody i otoczenie zamku zapewniają klimat który przyciąga - nic dziwnego, że aktualny potomek rodziny Hall mieszkający w zamku zdecydował się na urządzanie w nim wesel oraz innych uroczystości.

Do napisania!

Tagi: zabytki
17:19, od-kuchni , Zabytki
Link Komentarze (3) »
piątek, 19 sierpnia 2011
Irlandzkie rody: de Burgh

Kochani!

Zapewne niektórzy z Was czytając wpis o zamku Greencastle zauważyli coś znajomego. Pojawia się tam mianowicie nazwisko de Burgh. Zaprzyjaźniona blogerka, Sukienka_w_kropki poprosiła mnie więc o sprawdzenie czy ten Hrabia Ulster z XIII wieku nie jest czasem przodkiem znanego piosenkarza i kompozytora Chrisa de Burgh. Sukienko, kochana - mam dobre wieści! Tajemnica rodu de Burgh została rozwiązana i zapraszam do lektury :)

Motto: A Cruce Salus - Z krzyża (pochodzi) zbawienie

Herb:


Początki rodu de Burgh w Irlandii sięgają roku 1185 kiedy to William de Burgh, protegowany Króla Jana (tak, tego słynnego króla Jana od Robin Hooda ;) ) przybył na wyspę i został panem części tutejszych ziem. Rodzina de Burgh bardzo szybko osiągnęła ogromną władzę i potęgę w Irlandii - prawnuk Williama - Richard, zwany również Czerwonym Hrabią, stał się jednym z najpotężniejszych ludzi w Irlandii.

Jednak pomimo nawet najsilniejszej krwi i charakterów rodziców, ród nie mógł przewidywać płci jaka będzie się rodzić pod nazwiskiem de Burgh. Około XVII wieku nazwisko De Burgh przekazywane dalej w męskiej linii rodu zaczęło zanikać. Przez pewien czas potomkowie Williama De Burgh nosili nazwiska takie jak: Dromkeen, Bourke, of Bert. Dopiero w roku 1848 władze na Zamku Dublińskim wydały rodzinie pozwolenie na powrót do nazwiska przodków.

Patrząc na historię rodziny De Burgh, można zauważyć że byli to ludzie lubiący władzę. W większości członkowie tego rodu byli Hrabiami, Generałami, Biskupami, właścicielami ziemskimi. To właśnie jeden z Generałów rodu de Burgh leży w obrębie naszych zainteresowań. Sir Eric de Burgh urodzony w roku 1881 potomek Williama de Burgh w XXIV linii. To właśnie jego córka Maeve Emily de Burgh - sekretarka, wyszła za mąż za brytyjskiego dyplomatę pułkownika Charles'a Davison'a. Z tego małżeństwa na świat w roku 1948 w Buenos Aires przyszedł Christopher John de Burgh Davison, znany bardziej jako Chris de Burgh - irlandzki piosenkarz i kompozytor.


Źródło: www.getmein.com/DynamicImages/Performers/GMI/chris-de-burgh-band.jpg

Na pewno większość z Was kojarzy piosenkę "Lady in Red" jego autorstwa:

Warto również wiedzieć, że córka Chrisa de Burgh - Rosanna Davison została w 2003 roku Miss Świata, otrzymując tym samym ten tytuł jako pierwsza Irlandka w historii

Źródło: http://bellisima.blog.cz

Jeśli chcecie doczytać o innych członkach rodu de Burgh zapraszam na te strony:

  • http://www.turtlebunbury.com/history/history_family/hist_family_deburgh.htm
  • http://boards.ancestry.com.au/surnames.de-20-burgh/10/mb.ashx
  • http://en.wikipedia.org/wiki/William_de_Burgh
  • http://en.wikipedia.org/wiki/Chris_de_Burgh

Do napisania!

środa, 17 sierpnia 2011
Dolmen Kilfeaghan

Witajcie!

Dziś zapraszam Was ponownie do hrabstwa Down. Kolejny, grób portalowym jaki postanowiliśmy zobaczyć jest dolmen Kilfeaghan. Znajduje się on niedaleko zatoki Carlingford, podobnie jak opisany niedawno zamek Greencastle.


Wyświetl większą mapę

Aby dotrzeć do Dolmenu, musicie zatrzymać się niedaleko widocznego na zdjęciu znaku a następnie przejść przez gospodarstwo i łąkę. Na szczęście ścieżka prowadząca do grobowca jest widoczna a psy właściciela bezpiecznie schowane za siatką.

Dolmen Kilfeaghan liczy sobie około 4500 lat więc nie jest to aż taki dolmenowy staruszek. Warto wiedzieć iż kamień nakrywający tego dolmenu jest zaliczany do jednych z najcięższych w Irlandii i waży około 35 ton. Dolmen oczywiście był portalem do pozostałej części grobowca po której aktualnie pozostały jedynie rozsypane kamienie...

Dolmen pomimo iż położony na płaskim polu jest otoczony przepięknymi widokami. Dookoła otacza go pierścień górski, a zza dolmenu nieśmiało wychyla się leżąca 1,5km dalej zatoka.

Pozdrawiamy!

poniedziałek, 08 sierpnia 2011
Film z Irlandią w tle: Your Highness / Wasza Wysokość, USA 2011

Kochani!

Aby przybliżyć Wam Irlandię przedstawioną nie tylko na zdjęciach postanowiłam rozpocząć cykl prezentowania filmów z Irlandią w tle. Będą to nie tylko filmy tu kręcone, opowiadające o życiu irlandczyków, ale też takie których motyw przewodni kręci się wokół Zielonej wyspy. Na początek komedia.

Your Highness (Wasza Wysokość) to film komediowo-przygodowy osadzony w średniowiecznym wyimaginowanym świecie pełnym czarownic, gadających istot, potworów książąt i księżniczek oraz wielu zagadek do rozwiązania. Film swoją premierę miał w kwietniu tego roku (2011) a kręcony był w Irlandii Północnej.

Na czym polega fabuła? Cytując za Filmweb'em: "Leniwy i arogancki książę (Danny McBride) oraz jego bardziej bohaterski brat (James Franco) muszą uratować rodzinę i królestwo, po tym, jak zły czarownik rzuca zaklęcie na króla, a zarazem ich ojca, oraz porywa Belladonę (Zooey Deschanel), narzeczoną starszego z braci. Do wyprawy przez siedem gór i siedem rzek, gdzie spotkają czarownice i smoki, razem z nim wybiera się piękna i wojownicza księżniczka (Natalie Portman)."

Moim zdaniem film jest słaby. Zarówno jak na film fantasy jak i komedię. W większości widać słabą grę aktorską (no może poza Portman) i dialogi które próbują być śmieszne. Niestety poziom humoru prezentowany przez film jest żenujący. Kilka scen wzbudziło na mojej twarzy uśmiech, jednak zdecydowanie nie jest to film który będę chciała obejrzeć jeszcze raz. Zdecydowanie natomiast nadrabiają w filmie krajobrazy. Już pierwszych kilka scen wydało mi się przypominac coś znajomego, w połowie filmu krzyknęłam "to musi być Irlandia", a końcowe sceny kręcone na Grobli Olbrzyma utwierdziły mnie w tym, tudzież słusznym przekonaniu.
Jeśli jesteście zainteresowani miejscami w których film był kręcony oto one:

  • Wybrzeże w hrabstwie Antrim
  • Ruiny zamku Dunluce
  • Grobla Olbrzymów
  • Park leśny Tollymore
  • Rezydencja Castle Ward
  • Prywatne tereny niedaleko Cairncastle
  • Ruiny Shane's Castle
  • Prywatne tereny niedaleko Belfastu
  • Wioska Parkgate

Do napisania!

Tagi: film
12:40, od-kuchni
Link Komentarze (11) »
sobota, 06 sierpnia 2011
Zamek Greencastle

Kochani!

Jakiś czas temu odwiedziliśmy ruiny zamku Greencastle znajdujące się w hrabstwie Down. Ta średniowieczna budowla była w czasach swej świetności majestatyczna. Otoczona wysokim murem, strzegąca wejścia do zatoki Carlingford. Teraz pozostały po niej jedynie całkiem nieźle zachowane mury samego zamku, po dawnych murach obronnych nie ma ani śladu...

Wyświetl większą mapę

 

Zamek wybudowano w 1230 roku w celu obrony południowych granic Hrabstwa Ulster. Został on przekazany na rzecz korony Brytyjskiej w roku 1243 a następnie zniszczony przez Irlandczyków w 1260 roku. Ponownie odbudowany w latach 1280 do 1326 był ulubioną rezydencją najpotężniejszego w tamtych czasach człowieka w Irlandii - Hrabiego Ulster - Richarda de Burgh. Richard był dość ciekawą osobistością - przyjaźniąc się z królem Brytyjskim, jednocześnie wydał za mąż jedną ze swoich córek za Króla Szkocji. Nie byłoby w tym nic dziwnego w dzisiejszych czasach, jednak należy pamiętać że wtedy Anglia i Szkocja były w stanie wojny a Richard de Burgh po ślubie własnej córki ze Szkotem nie przestał wspierać wojsk angielskich a czasie kolejnych ataków na Szkocję.

Zamek ponownie zniszczono w latach 1343 i 1375. Po ponownych odbudowach w 1505 roku został on przekazany w ręce Hrabiów Kildare. Lecz po ich upadku w roku 1534 roku zamek szybko niszczał. Ostatecznie został zbombardowany i zniszczony 1652 roku.

Do tej pory jednak widoki na pobliskie góry oraz zatokę oglądane z górnych partii ruin są pięke. Szczególnie gdy na chwilę zza deszczowych irlandzkich chmur wychyli się słońce i ukaże pobliskie piękno krajobrazu w całej okazałości.

Do napisania!

poniedziałek, 01 sierpnia 2011
Dolmen Ballykeel

Witajcie!

Dziś zapraszam Was na wirtualne zwiedzanie grobowca portalowego Ballykeel położonego w hrabstwie Armagh. Dolmen ten jest datowany na okres pomiędzy 4000 a 2500 lat p.n.e. 


Wyświetl większą mapę

Zwany również "Wiedźmim krzesłem" stoi na południowym końcu nieistniejącego już kopca kamieni. Większości z nich już nie ma jednak cześć pozostała i wyznacza linie końca majestatycznego kiedyś grobowca.

Wykopaliska prowadzone w 1963 roku w okolicy dolmenu pozwoliły na odkrycie pozostałości naczyń ceramicznych oraz kilku krzemiennych narzędzi.

Kiedyś, gdy nie było tu zabudowań dolmen musiał robić wrażenie. Położony na niedużym wzgórzu w otoczeniu gór. Posiadający całkiem spory kamień górny stojący na trzech wspierających go cienkich kamieniach. Tak jak już pisałam wcześniej dolmeny są magiczne...

Do napisania!