niedziela, 26 lutego 2012
Galeria Nauki

Witajcie!

Jeśli przypadkiem znajdziecie się w Dublinie, w okolicy Trinity College lub Pearse Station (która swoją stroną wygląda odrobinę jak stacja kolejowa z opowieści o Harrym Potterze) postarajcie się znaleźć odrobinę czasu na wizytę w Galerii Nauki.


Wyświetl większą mapę

Science Gallery to niezwykłe miejsce w którym będziecie mieli okazje zobaczyć praktyczne i naukowe podejście do otaczającego nas świata. Eksperymenty naukowe, nowinki techniczne, projekty autorskie. A co najważniejsze regularnie zmieniające się wystawy, zachęcają aby do Galerii przyjść nie tylko jeden raz...

W czasie naszej wizyty w Galerii odbywała się akurat wystawa poświęcona wodzie. Powierzchnię budynku wypełniały eksponaty od czysto nudnych (graficzne przedstawienia jakości dostępnej wody lub zapotrzebowania n wodę na świecie) po takie ekstremalnie ciekawe - model powierzchni oceanicznej pokazujący w czasie rzeczywistym aktualne zachowanie części Oceanu Spokojnego, co prawda pracownicy Galerii nie potrafili wyjaśnić nam jaka to cześć ponieważ jakiś czas temu silny sztorm przemieścił przekaźniki, które obecnie dryfują sobie gdzieś na bliżej nieznanych wodach...

Jednym z ciekawszych działów w Science Gallery jest dział eksperymentów oraz nowinek technicznych. Dowiedziałam się na przykład o istnieniu ciekawej ładowarki zasilanej wodą. Co prawda nigdy nie potrzebowałam tak ekstremalnych rozwiązań - ale kto wie co nas czeka za kilka lat...

 

Aktualnie (10.02-05.04) w Science Gallery można zapoznawać się z tematyką jedzenia oraz smaku. Tego wydarzenia na pewno nie opuszczę!

Zainteresowanych zapraszamy na stronę Galerii - o tutaj.

Do napisania!

Tagi: Dublin
22:07, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (5) »
sobota, 26 listopada 2011
Narodowe Muzeum Transportu

 

Witajcie!

Dziś po raz kolejny zabieramy Was na Howth gdzie mieści się Narodowe Muzeum Transportu. Niepozorny budynek położony wśród starych zamkowych ogrodów nie przyciąga tłumów. Jednak dziwię się dlaczego... Pomimo faktu iż eksponaty muzealne są ciasno upakowane i czasem aby dojść do wojskowego łazika z lat XX ubiegłego wieku należy przecisnąć się pomiędzy limuzyną z przełomu wieków oraz starym dublińskim tramwajem. Jednak muzeum zdecydowanie odwiedzić warto, szczególnie jeśli zbyt często narzekacie na swój niewygodny samochód...


Wyświetl większą mapę

Założone w 1949 roku, przez grupę pasjonatów pragnącą ocalić dublińskie tramwaje w przeciągu  niespełna 30 lat stało się jednym z muzeów narodowych. Obecnie w posiadaniu muzeum znajduje się około 170 pojazdów z lat 1883 - 1984. Około 60 z nich jest wystawione w hali muzealnej, reszta zabytków motoryzacji udostępniana jest jedynie na specjalne życzenie.

Cała kolekcja podzielona jest na pięć głównych kategorii : pojazdy pasażerskie, pojazdy ratunkowe, pojazdy wojskowe, pojazdy użyteczności publicznej, pojazdy komercyjne. Wszystkie z aut były używane wyłącznie na terenie Irlandii.

Jeśli wybierzecie się podziwiać kolekcje nie zapomnijcie zajrzeć do wnętrz kilku z eksponatów. Widoki zdecydowanie zagwarantują wam brak narzekania na niewygodny fotel Waszego auta, lub złej jakości plastiki. Przez ostatnie 60 lat wygoda kierowcy i pasażerów była traktowana jako zdecydowanie bardziej istotna rzecz niż na początku rozwoju motoryzacji.

Z drugiej strony pojazdy produkowane w tamtych czasach miały swoją klasę, charakter, duszę. Coś czego niestety nowym tworom popularnych koncernów często brakuje...

Pozdrawiamy!

wtorek, 26 lipca 2011
Malahide

Witajcie!

Jeśli miałabym zdecydować które z przedmieść Dublina podobają mi się najbardziej zdecydowanie wybrałabym jedne z tych które leżą nad morzem. Każde z nich ma swój niepowtarzalny urok i klimat - niektóre to typowe rybackie przystanie pełne zapachu ryby i widoku kolorowych kutrów i sieci, inne z kolei to urocze żeglarskie mariny, które pozwalają odpocząć i wsłuchać się w dźwięk fal. Jeszcze inne przyciągają do siebie zabytkami lub pięknem przyrody. Malahide przyciągnęło nas do siebie zamkiem i zdecydowanie wpisało się na lite miejsc, które w Irlandii uwielbiamy.


Wyświetl większą mapę

Malahide to położone na północy przedmieścia stolicy Irlandii, znajdujące się w hrabstwie Fingal, zamieszkiwane przez około 13 tysięcy osób. Spacerując ulicami tego miejsca jednak nie wpadniecie na tłumy. Jest tu raczej spokojnie, kolorowo i bardzo żeglarsko.

Prawdopodobnie pierwsi ludzie byli na tym terenie już 6 wieków przed Chrystusem, jednak oficjalnie rozpoczęcie osadnictwa w Malahide to wiek XII, czyli początek panowania dynastii Talbotów nad tymi urokliwymi ziemiami. Dziś trudno uwierzyć, że to turystyczne i eleganckie miasteczko było jeszcze w XVIII i na początku XIX wieku ważnym ośrodkiem przemysłowym, w którym produkowano jedwab, bawełnę oraz olej z wątroby dorsza.

Nas spacer po Malahide wprawił w prawdziwą atmosferę wakacji. Na drogach panował względny spokój, świeciło słońce a w powietrzu czuło się relaksującą atmosferę wakacji. Nic dziwnego, że napotkany po drodze irlandzki pub przyciągnął nas niczym magnes...

Wejścia do portu strzegła leżąca syrena, nie przejmowała się jednak zbytnio otaczającym ją portowym zgiełkiem i chętnie przepuszczała zwiedzających. I całe szczęście, bo było co podziwiać. Jachty i łodzie motorowe stacjonujące w porcie Malahide są mega wypasione :) I co by nie było stwierdziłam, że zazdroszczę miejsca do życia mieszkańcom budynku wybudowanego dosłownie 50 metrów od portowego deptaka. Jednak później uświadomiłam sobie jaki piękny zapach musi się tu rozchodzić w czasie odpływu i szybko zmieniłam zdanie...

Dalszy spacer zaprowadził nas na piaszczystą plażę. Była ona pełna ludzi korzystających z pięknej pogody, chętnie korzystających z wodnych kąpieli oraz możliwości zrobienia grilla. My zdecydowaliśmy się na spacer wzdłuż brzegu. Co mnie przyjemnie zaskoczyło ta plaża jest pełna muszelek! Było ich tak dużo, że nie mogłam skupić wzroku w jednym miejscu.

Niestety znów trzeba było wracać do domu... Mam jedynie nadzieję, że niedługo wiatr znów zawieje nas w tamtą stronę :)

Pozdrawiamy!

Tagi: Dublin
19:13, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (5) »
środa, 20 lipca 2011
Zamek Malahide

Kochani!

W dzisiejszym zapraszam Was do cudownego zamku. Pomimo swojego sędziwego wieku - staruszek liczy sobie dobre 800 lat - utrzymany jest w świetnym stanie! Otoczony wszechogarniającą zielenią w ilościach przytłaczających nawet jak na Irlandię wydaje się być perełką wśród spotykanych na każdym kroku kamienistych rodowych siedzib. Zamek ten znajduje się na przedmieściach Dublina od strony północnej - zapraszamy do Malahide!


Wyświetl większą mapę

Do zamku dotarliśmy spacerkiem przez park od strony Dublin Road - to, co było dla nas pierwszym zaskoczeniem to właśnie ten park! Przyzwyczajeni do ułożonych i gładko przystrzyżonych irlandzkich parków z niewielką ilością drzew byliśmy mocno zdziwieni zastanym buszem. Wąska asfaltowa ścieżka prowadziła nas w stronę zamku wśród wysokich drzew i rozłożystych krzewów, jednak po dojściu prawie na miejsce powitała nas dobrze znana struktura Irlandzkiego parku - krótka trawa i nieliczne drzewa też mają swój urok!

Widziany z daleka wyłaniający się zamek wydaje się mały i bardzo symetryczny. Nie spodziewajcie się bajkowego pałacu i wież - zamek w Malahide posiada spokojną bryłę jednak ma w sobie pewną nutkę romantyzmu. Niestety nie znajdziecie we wpisie zdjęć z wnętrz zamku - jest tam kategoryczny zakaz robienia zdjęć.

Po uiszczeniu opłaty w zamkowej kasie na wyprawę po zamku zabiera Was elektroniczny przewodnik. Spacerując po komnatach wsłuchujecie się w płynące z sufitu opisy sal i historii zamku. Co ciekawe i zadziwiające zamek ten od roku 1185 do 1975 należał do jednej rodziny - Talbotów. Nadany razem z ziemiami i portem Malahide Richardowi Talbotowi przez króla Henry'ego II. Niestety ostatnia mieszkanka zamku - Rose Talbot - sprzedała zamek Państwu Irlandzkiemu w roku 1975 z powodu problemów z płynnością finansową. Rose wyjechała następnie do Australii gdzie bezdzietnie zmarła kilka lat temu.

Zamek obecnie jest udostępniony dla turystów przez cały rok. Nie jest jednak pusty - wspaniałe meble z XVII, XVIII, XIX i XX wieku zdobią każdą komnatę. To właśnie one sprawiają, że zwiedzanie Malahide ma swój urok - wystrój wnętrz sprawia, że czujemy się jak w prawdziwym zamku, w którym nadal zamieszkują ludzie a nie jak w typowym muzeum.

Jeśli wybierzecie się do Malahide nie zapomnijcie o tym, że możecie się natknąć na ducha ;) Zamek jest podobno nawiedzany przez kilka zjaw - w tym Lord Galtrin który zginął w boju w dzień swojego wesela lub klasyczna Biała Dama która przechadza się czasem głównym holem zamku...

Pozdrawiamy!
Ogr i Osiołek :)

22:15, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 18 lipca 2011
Ulica Grafton

Witajcie!

Jeśli byliście już w Dublinie to na pewno znacie ulicę o której mam zamiar napisać - jeśli nie to na pewno ją odwiedzicie! Na mapie poniżej zaznaczyłam 400m ulicy, które jest deptakiem i ciągnie się od parku Saint Stephen’s Green do Uczelni Trinity College.


Wyświetl większą mapę

Właśnie ten deptak jest najgwarniejszą ulicą Dublina i jednocześnie jedną z dwóch ulic stolicy Irlandii na którą wybierają się wszyscy miłośnicy dokonywania zakupów. Niezależnie do pory dnia na Grafton Street kwitnie życie, dlatego też przejście tych 400 metrów nigdy nie należy do szybkich. Nic więc dziwnego, że w 2008 roku ulica Grafton znalazła się na 5tym miejscy najdroższych ulic świata z ceną 5621 Euro za m2.

 

Jednak przejście przez Grafton street zdecydowanie różni się od przejścia innymi ulicami Dublina. I wcale nie chodzi tu o ciągle obecnych ludzi, ilość ekskluzywnych butików czy szeroki wybór sklepów z pamiątkami. Indywidualnego uroku dodają temu deptakowi kwiaciarki oraz artyści. Dzięki temu ulica nabiera swoistego wyrazu, można się w nią wczuć i zrozumieć. Czasem są to śpiewający artyści, innym razem Pan rzeźbiący w piachu. Czasem spotkasz tu mima lub małe dziewczynki popisujące się swoimi umiejętnościami w tańcu irlandzkim.

O Grafton Street śpiewała też Dido :)

Tak więc pamiętajcie koniecznie, będąc w Dublinie wstąpić na ten deptak. Podziwiając stare kamienice, przyglądając się występom artystów czy kupując kwiaty odkryjecie, że Dublin też może być piękny i kolorowy.

Pozdrawiamy!

Tagi: Dublin
13:00, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (2) »
wtorek, 05 lipca 2011
Wzgórze Killiney

Witajcie!

Dziś chcielibyśmy przedstawić Wam górujące nad południowym Dublinem, zamieszkiwane przez wiele sław, urokliwe wzgórze Killiney.


Wyświetl większą mapę

Jeśli szukacie miejsca w którym można odpocząć na łonie natury, wybrać się na lekko forsowny spacer, po wspinać się na skałach, po wpatrywać się w morze/góry/miasto, pojeździć rowerem górskim lub po prostu być szczerze polecam Wam wyprawę na Killiney Hill.
Wznoszące się na 153 metry wzgórze leżące nad samym morzem Irlandzkim zapewnia zapierające dech w piersiach widoki na zatokę Dublińską oraz cały Dublin. Nieważne, o jakiej porze dnia lub nocy postanowicie się tu wybrać - możecie być pewni swojego bezpieczeństwa - wzgórze leży w najbezpieczniejszej części stolicy Irlandii.

Nic więc dziwnego, że swój dom ma tutaj Bono z U2, a lokalny zamek zamieszkuje słynna irlandzka piosenkarka Enya.

Wzgórze można zdobyć z kilku stron, jedna z nich prowadzi przez wysokie skały. Zapewne zachęcą do wspinaczki nie jednego zapaleńca.

Podobno w przejrzysty dzień można zobaczyć ze wzgórza góry Walii - nam jednak nigdy się to jeszcze nie udało...

Na samym szczycie wzgórza stoi Obelisk. Wybudowany w 1742 roku przez lokalnego właściciela ziemskiego Johna Mapasa. Był to element walki z biedą.

Pozdrawiamy,
Ogr i Osiołek

Tagi: Dublin
22:27, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (3) »
czwartek, 16 czerwca 2011
Drzwi Dublina

Kochani!


Dziś zapraszam Was na wycieczkę po Dublinie, a konkretnie w celu zobaczenia tak zwanych The Doors of Dublin - jednego z symboli tego miasta - kolorowych drzwi w stylu gregoriańskim. Ich historia zaczyna się około roku 1700, kiedy to w Dublinie - małym prowincjonalnym miasteczku Imperium Brytyjskiego, średnio zamożni katolicy uzyskali możliwość zostania kupcami. poskutkowało to rozrostem miasta do wielkości 2giego po Londynie w Imperium. Wtedy tez poza murami starego Dublina zaczęto budować gregoriańskie domy. Jednak nie od razu ich drzwi zaczęły nabierać barw.

Początkowo wszystkie były jednakowego koloru - białego. Pewna historia opowiadana przez przewodników mówi, że jednokolorowe drzwi doprowadziły do pasji jednego z pisarzy. Mianowicie George Moore - słynny pisarz, mieszkający obok innego słynnego pisarza - Oliviera St John'a Gogarty'ego pomalował swoje drzwi na zielono, aby pijany Gogarty nie mylił drzwi gdy wraca pijany do domu. Gogarty w odpowiedzi pomalował swoje drzwi na czerwono, aby uniknąć nocnych pomyłek ze strony pijanego Moora. I tak dwaj ekscentryczni Panowie rozpoczęli modę na kolorowe drzwi.

Prawda jednak jest o wiele mniej ciekawa :) George Moore nie był pisarzem nadużywającym alkoholu, a kolorowe drzwi powstały z powodu przepisów mówiącym o ścisłym przestrzeganiu zasad architektonicznych i zakazujących zmian w wyglądzie domów w stylu gregoriańskim. Mieszkańcy jednak pragnęli, aby ich domy się wyróżniały zaczęli, więc malować i ozdabiać wyszukanymi klamkami i kołatkami drzwi.

Drzwi stały się słynne za sprawą posteru powieszonego w oknie biura turystycznego na Piątej Alei w Nowym Jorku w czasie obchodów dnia świętego Patryka w 1970 roku. Ludzie przechodzący koło biura zatrzymywali sie aby podziwiać kolorystykę drzwi, a także wchodzili do środka pytać czy mogą dostać kopię. W ten sposób oto kolorowe drzwi stały się jedną z ikon Irlandii.

Pozdrawiamy!
Ogr i Osiołek :)

Tagi: Dublin
12:59, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (6) »
sobota, 11 czerwca 2011
Molo w Howth

Kochani!


Uwielbiamy spacery po molo. Szczególnie ciepłym letnim wieczorem, przy dźwiękach wiatru delikatnie łopoczącego w spuszczonych żaglach, stukaniu kadłubów jachtów, pokrzykiwaniu mew, delikatnych dzwoneczkach... Nic dziwnego, że molo w Howth przypadło nam do gustu.


Wyświetl większą mapę

Prowadzące do jednej z dwóch latarni zlokalizowanych w porcie jest miejscem gdzie często można spotkać spacerujących mieszkańców i turystów. Po jednej stronie molo zlokalizowany jest port, gdzie stoją jachty oraz cześć wspomnianych tutaj kutrów rybackich. Z drugiej strony widać z kolei kawałek klifowego wybrzeża o którym pisałam tutaj i część miasteczka.

Po dotarciu do połowy molo Waszym oczom ukaże się wyspa. Jest to Ireland's Eye - niezamieszkana wysepka na którą można dostać się jedną z kursujących na wyspę łodzi. My z powodu zbliżającego się deszczu z wyprawy zrezygnowaliśmy.

Na samym końcu docieramy do latarni. Jeszcze chwila na to aby popatrzeć w morze i można wracać do domu...

 


Pozdrawiamy!

Tagi: Dublin
19:16, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (5) »
niedziela, 05 czerwca 2011
Howth i zakupy

Kochani!

Dziś po raz kolejny zapraszam Was na Howth. Półwysep zauroczył nas do reszty, tak więc przygotujcie się bo to nie ostatni wpis :) Tym razem zabiorę Was w podróż nieco kulinarną i pokażę co na Howth można dobrego zjeść oraz zabrać do domu.


Wyświetl większą mapę

 

Zaczniemy od wizyty na skwerku niedaleko Harbour Road, gdzie w każdą niedzielę, możecie spotkać lokalnych producentów żywności i rękodzieła. Wystawcy mają asortyment bardzo podobny do tych z Dun Laoghaire, jednak można też spotkać wiele nowości. Ryneczek na Howth dostępny jest w każdą niedzielę i kusi zapachami oraz kolorami.

Kolejnym punktem jest Howth Cottage Market , którego wejścia strzeże popiersie rekina. Wiejski ryneczek na Howth na którym możecie zaopatrzyć się we wszelakiego rodzaju lokalne wyroby jubilerskie, przetwory, talerze, kubki oraz lecznicze maści nie jest tak kolorowy jako poprzedzające go stoiska z różnoraką żywnością, jednak również warto go odwiedzić.

Następnie warto zawrócić w stronę portu i udać się na spacer ulicą biegnącą wśród nadbrzeża gdzie cumują kutry rybackie. Możecie się tu natknąć na rozładunek ryb i czekające na to aż jakaś z tych ryb wpadnie z powrotem do wody foki. Foki z Howth są bardzo przyjazne i chętnie pozują do zdjęć :)

Poza fokami jednak nadbrzeże oferuje też coś dla miłośników statków maści wszelakiej. Można przyjrzeć się parkującym tu kutrom i popodziwiać wytrzymałość ludzi na nich pracujących.

Na koniec polecam Wam zajrzeć do jednego ze sklepów po drugiej stronie ulicy. Dostępne są tam świeże ryby poławiane w Irlandzkich wodach. Wybór jest ogromy, a jeśli macie ochotę można nawet kupić świeżego homara ;)

Pozdrawiamy!

Tagi: Dublin
19:18, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (12) »
sobota, 21 maja 2011
Irlandzkie Muzeum Archeologii

Kochani!


Jakoś tak się złożyło, że ostatnio nie miałam za wiele czasu na pisanie tutaj. W przeciwieństwie do czasu na robienie zdjęć, które zaczynają piętrzyć się na karcie. Dziś pokaże wam zaledwie kilka z nich, za to z bardzo ciekawego miejsca. Warte odwiedzenia podczas brzydkiej pogody bo spokojnie zaabsorbuje kilka godzin Waszego czasu podczas gdy w Dublinie będzie padać :). Irlandzkie Narodowe Muzeum Archeologii w Dublinie to jednopiętrowy budynek zawierający w sobie wiele skarbów z Irlandzkiej przeszłości...


View National Museum of Ireland - 4 Museums, 4 locations in a larger map

Otwarte po raz pierwszy w 1890 Muzeum zaprasza codziennie, oprócz poniedziałków. Możecie podziwiać tu wystawy czasowe oraz ekspozycje stałe. Podczas mojej wizyty z Muzeum jedną z ciekawszych wystaw stałych była wystawa Irlandzkie Złoto. Jest to ekspozycja prezentująca Irlandzkie wyroby ze złota datowane na 2200 - 500 lat przed Chrystusem. Jest to największa tego typu kolekcja w zachodniej Europie. Co ciekawe nadal nie odkryto funkcjonalności części z wyrobów!

O ile jednak wystawa "Irish Gold" przynosi miłe emocje, to już kolejna wystawa stała "Kingship and Sacrifice" jest przeznaczona dla ludzi o bardziej mocnych nerwach. Tajemniczo brzmiący tytuł wystawy "Przywództwo i Poświęcenie" ma na celu przyciągnąć odwiedzających do zobaczenia doskonale zakonserwowanych, wyłowionych z bagien ludzkich ciał prawdopodobnie poświęconych w rytuałach podczas Epoki Żelaza.

Kolejne wystawy to między innymi Irlandia Wikingów, średniowieczna Irlandia, śmierć i życie w starożytnym Rzymie, starożytny Egipt, prehistoryczna Irlandia, ceramika i szkło ze starożytnego Cypru,

Zainteresowanych większą ilością informacji zapraszam na stronę Muzeum - tutaj.

 

Pozdrawiamy!

Tagi: Dublin Muzea
14:46, od-kuchni , Dublin
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2